Barefooting
Barefooting – z definicji jest to chodzenie boso i oznacza nowy trend w podejściu do aktywności ruchowej, polegający na odrzuceniu butów i wszelkiej protekcji stóp.
W wielu krajach chodzenie boso jest tradycją, ale zdecydowanie mniej popularne jest w krajach wysokorozwiniętych z wielu powodów – jest to nadal socjologiczne tabu, wynika ze źle pojmowanego potencjalnego ryzyka skaleczenia, z niesprzyjającego klimatu, mody czy wreszcie presji społecznej. Barefooter to osoba, która lubi chodzić boso nie okazjonalnie, ale częściej niż w butach lub cały czas.
W wielu krajach chodzenie boso jest tradycją, ale zdecydowanie mniej popularne jest w krajach wysokorozwiniętych z wielu powodów – jest to nadal socjologiczne tabu, wynika ze źle pojmowanego potencjalnego ryzyka skaleczenia, z niesprzyjającego klimatu, mody czy wreszcie presji społecznej. Barefooter to osoba, która lubi chodzić boso nie okazjonalnie, ale częściej niż w butach lub cały czas.Przyczyn chodzenia boso jest wiele:
- Aspekty kulturowe i religijne – jako akt poświęcenia, znak żałobny, symbol czystości czy wreszcie jako symbol pokoju.
- Aspekty zdrowotne – tym aspektom poświęcimy więcej uwagi i zastanowimy się, jakie ryzyka, korzyści i alternatywy płyną z tego trendu
Aspekty zdrowotne – ryzyko, korzyści, alternatywy
- Ryzyko
Chodząc czy biegnąc boso należy zachować szczególną uwagę i ostrożność, ponieważ można się skaleczyć, otrzeć naskórek, a nawet nadziać na jakiś przedmiot i przebić stopę. Można się również narazić na choroby skóry stóp, a także uszkodzić paznokieć. Dalej – niebezpieczne mogą być niektóre rośliny czy zwierzęta, szczególnie gdy staniemy na nie skaleczoną stopą. Dlatego jakakolwiek ochrona byłaby niezwykle pożądana. Larwy pasożytów ludzkich mogą z łatwością wniknąć do naszego organizmu, choć to już skrajny przypadek. Szczególną uwagę powinni zachować ci, którzy mają problemy z krzepliwością krwi czy diabetycy. Ta forma rekreacji ruchowej rodzi większe prawdopodobieństwo skaleczenia, niż chodzenie w butach.
- Korzyści
W 2006 roku odkryto i udowodniono, że noszenie butów powoduje większy nacisk na stawy kolanowe i skokowe, stąd ludzie cierpiący na zapalenia stawów powinni chodzić jak najczęściej boso, choć oczywiście ten wątek wymaga większej ilości dowodów naukowych. W 1992 roku pojawiły się wyniki badań, które wykazały ścisły związek pomiędzy noszeniem butów przez dzieci, a występowaniem u nich płaskostopia. Wniosek był taki, że noszenie butów we wczesnym stadium rozwoju dzieci przynosi negatywne efekty w postaci wad stopy. Jednocześnie prowadzono badania, które dowodziły, że chodzenie boso doskonale wspiera prawidłowy rozwój stopy i że korzystanie z butów powinno mieć na celu jedynie protekcję przed skaleczeniem niż korekcję wad u dzieci. Jest wielu naukowców i lekarzy, którzy są wręcz przekonani, że buty niszczą stopy małych dzieci.
- Alternatywy
Alternatywą dla bosej stopy, w celu uniknięcia ww. ryzyk jest noszenie butów z możliwie cienką podeszwą, takich jak mokasyny, czy cienkie sandały, czy wreszcie Vibram FiveFingers, które chronią stopę przed zranieniem, a jednocześnie dają uczucie bliskości z naturą, bo chodzenie w nich, podobnie jak chodzenie boso, jest bliskie naturze.
We wczesnej historii ludzkości bieganie boso było powszechne, jednak z czasem użycie obuwia stało się bardzo popularne. Dziś bieganie boso jest w zasadzie niespotykane w nowoczesnych i zindustrializowanych społeczeństwach (oczywiście ogólnie rzecz ujmując, bo nowa moda na barefooting zaczyna zbierać coraz więcej zwolenników), ale z drugiej strony życie na boso jest nadal praktykowane w społecznościach tradycyjnych czy biednych. Biorąc jednak pod uwagę bieganie sportowe czy też wyczynowe, w zasadzie nie ma już nowoczesnego atlety biegającego boso. Oczywiście z wyjątkami, które zapisały się na kartach historii współczesnego sportu wygrywając wiele ważnych zawodów biegając na bosaka (Abebe Bikila, Tegla Loroupe czy Zola Budd).Machanika ludzkiego chodu zmieniła się zdecydowanie, odkąd wynaleziono buty – w biegu naturalnym, bez butów, stopa uderza w podłoże środkiem lub nawet palcami, stopa w bucie piętą. Zwolennicy ruchu barefoot twierdzą, że bieganie boso jest zdrowsze, bo redukuje niebezpieczeństwo nabawienia się kontuzji przewlekłych, szczególnie związanych z dużym obciążeniem stawów, powodowanym uderzaniem piętą w podłoże.
Nowoczesne buty właściwie od lat 70-tych, charakteryzuje się grubą podeszwą (generalnie z większą amortyzacją pięty, mniejszą przodu stopy), jest ciasne, sztywne, wyposażone we wkładkę wspierającą podeszwę stopy, co spowodowało zmiany w mechanice chodzenia. Podążając za ewolucją ludzkiej stopy, człowiek biegał najpierw boso, później w butach z cienką podeszwą tj. mokasynach, co nadal praktykuje się w niektórych krajach świata, np. w Kenii. Ogólnym trendem było nie mieć butów w ogóle, bądź takie, że podeszwa stanowiła tylko ochronę przed skaleczeniem, bez żadnej amortyzacji. Pojawianie się buta do biegania (jak go zareklamowano) miało bezpośredni związek z nową modą – joggingiem.
Nowoczesny ruch – bieganie boso.
Barefooting wyodrębnił się z nieco szerszej społeczności biegaczy. Hardcorowi „barefooters” preferują twarde podłoże, niż miękkie tj. trawa czy piasek, niektórzy nawet biegają offroadowo. Na czele takiego ruchu stoi guru bosego biegania Ken Bob Santon – bosy maratończyk z Kalifornii.
Racjonalne uzasadnienie biegania boso
Wielu biegaczy rozpoczęło treningi boso z powodu przewlekłych kontuzji stawów. Przecież stopa ludzka ewoluowała bez butów. Jej budowa i struktura, a także znamienita budowa nóg w ogóle to idealna konstrukcja, niezwykle efektywna jeśli chodzi o pochłanianie wstrząsów i energii podczas biegu. Tylko dzieki grubej wyściółce buta pod piętą człowiek jest w stanie lądować na pięcie, a nie na śródstopiu. Przez to właśnie naturalny ruch podczas biegu zostaje zachwiany, impet uderzenia piętą nie może zostać zneutralizowany przez śródstopie (w tym przypadku bierne w odbiorze wstrząsu) i siła drgania i przeciążenie kierowane jest wyżej, na staw kolanowy i biodrowy.
Bieg boso wykorzystuje siłę ciążenia jako siłę napędową podczas biegu. Siła grawitacji pozwala śródstopiu wdzięcznie podeprzeć się na podłożu zapobiegając upadkowi do przodu i stopie podnieść się prosto do góry, czym zapobiega otarciu, które mogłoby skaleczyć stopę. Siła pchająca cię do przodu podczas biegu powinna zostać uruchomiona tylko wtedy, kiedy stopa jest oparta całkowicie na podłożu. Uderzanie pietą w ziemię prowadzi bowiem do kontuzji i urazów. Co za tym idzie, grube podeszwy w butach upośledzają naturalny ruch stopy, co prowadzi, jak dowodzi wiele badań i studiów, do wzrostu ilości kontuzji wśród obutych biegaczy.
Prominentni barefooters:
- Abebe Bikila – były rekordzista olimpijski w maratonie
- Bruce Tulloh – były 5-krotny rekordzista Europy
- Ken Bob Saxton – „Bosy Ken” przebiegł ponad 70 maratonów na boso
- Christopher McDougall – autor wspaniałej książki Born to Run
- Rick Roeber – akutalny, nadal biegający bosy mistrz świata
- Tegla Loroupe - były rekordzista olimpijski w maratonie
- Zola Budd – była mistrzyni świata w biegu na 5000m
- Barefoot Ted – osoba dokumentująca bestsellerową książkę Born to Run: A Hidden Tribe, Superathletes, and the Greatest Race the World Has Never Seen
- Tellman Knudson - "bosy filozof" – przebiegł bez przerwy 654 mile, by zebrać pieniądze na bezdomną młodzież.

Chodzimy nieprawidłowo